fbpx

Natalia & Radek, sesja poślubna

Bardzo długo wzbraniałam się przed wejściem w fotografię ślubną, z jednej strony obserwuję i podziwiam pracę wielu fotografów z tej dziedziny, podoba mi się tworzenie historii za pomocą obrazu, dokumentowanie, a z drugiej mogłabym od ręki wymyślić kilkadziesiąt powodów, dlaczego nie spróbować swoich sił w branży ślubnej. Natalia i Radek przyszli do mnie z propozycją pleneru poślubnego, znamy się od dawna, więc nie mogłam odmówić. Przed zdjęciami trochę się stresowałam, podczas reportażu ślubnego dużo się dzieje i zawsze jest szansa czujnym okiem zarejestrować ciekawe kadry, ale plener to całkiem inna sprawa, trzeba więcej dać od siebie, współpracować, pomóc w pozowaniu… pochłonęłam kilka poradników o tym, jak pracować z parą, po których doszłam do wniosku, że niestety cudze pomysły na rozluźnianie ludzi przed obiektywem zupełnie do mnie nie trafiają, bo największą rolę odgrywa nasz charakter, ciężko kopiować czyjeś techniki, będąc całkiem inną osobą. Zatem poszliśmy na żywioł!

Było pięknie, trochę zimno, na początku trochę ciężko, ale w końcu udało nam się zbudować odpowiednią atmosferę. Bardzo lubię tę sesję, do niektórych kadrów na pewno będę długo wracać… i co najważniejsze bardzo mi się podobało! Fotografia zakochanych to całkiem coś innego niż fotografia rodzin, pojawiają się inne gesty, emocje, prócz szczęścia i radości zakrada się też szczypta namiętności i przyznam, że to właśnie spowodowało mów apetyt na więcej.

Zapraszam na kilka kadrów!

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *