CZEŚĆ!

W moim życiu nie mogę narzekać na nudę. Fotografuję, projektuję domy, biegam za moją dwójką małych łobuzów i jednym całkiem dorosłym. Gdy akurat nie trzymam w ręce aparatu (co zdarza się niebywale rzadko), celebruję leniwe, niedzielne, rodzinne śniadania. Piję wieczorną herbatę w wyczekanej ciszy. Uwielbiam jesień, szum fal nad morzem, zapach lasu po deszczu, rechotanie żab, które słyszę za moim oknem, wakacyjne ogniska, beztroskie liczenie gwiazd i patrzenie na dzieciaki, kiedy słodko śpią.

Kocham życie. Dosłownie. Utrwalam z pozoru banalną codzienność. Łapię drobne gesty, te ledwo zauważalne, pojawiające się zupełnie nieoczekiwanie między porannym myciem zębów a parzącą się kawą. Gdy je dostrzegamy, rozczulają, wyruszają i aż chcę się zapisać je w głowie na zawsze, by móc wracać do nich w każdym momencie, zanim porwie je czas i przestaną być naszą codziennością.

Fotografia to dla mnie taniec światła z człowiekiem, człowieka z człowiekiem ale także świata z człowiekiem. Aparat mam niemal zawsze ze sobą, żeby uchwycić pierwsze promienie słońca, poranną rosę na trawie, ptaki tańczące na niebie a w tym wszystkim człowieka, dlatego w  moich sesjach i reportażach znajdziecie dużo klatek krajobrazowych. Świat widzę w przyjemnych, ciepłych barwach i właśnie w takim tonie możesz spodziewać się moich fotorelacji.

JAK PRACUJĘ?

Dyskretnie, bezproblemowo, z uśmiechem na twarzy.

Podczas reportażu staram się być jak ninja. Wszędzie o krok przed Wami. Z przodu, z tyłu, na pierwszym planie i zza kulis. Do upadłego romansuję z naturalnym światłem. Miękkim porannym i wieczornym, jak i z popołudniowymi, ostrymi promieniami. W świetle fleszy i reflektorów stawiam Was gdy imprezowe szaleństwo rozkręci się na dobre.

Sesje fotograficzne realizuję w plenerze lub w miejscu wyjątkowym, bo w Waszych domach. Zachęcam, żebyście wybrali przestrzenie, w których czujecie się swobodnie i dobrze się kojarzą. Zazwyczaj podczas sesji słyszę “My tak pierwszy raz, nie umiemy pozować.” Doskonale to rozumiem! Ja sama nie potrafię! Okazuje się, że wcale nie trzeba. Sesja zdjęciowa to takie przyjemne spotkanie, spacer, z którego otrzymujecie pamiątkę w postaci zdjęć.

Jestem ze Szczecina i to w tej okolicy najczęściej fotografuję, ale możemy zrealizować sesję z dowolnie zaproponowanym przez Was miejscu. Lubię każdą pogodę i pójdę wszędzie. Zawsze mam ze sobą zapasową parę butów. Chodźcie, warto spróbować!