fbpx

W oczekiwaniu na Kubę – ciążowa sesja plenerowa

Jesień jest chyba najbardziej złożoną, spektakularną i nieprzewidywalną porą roku. Jednego dnia potrafi czarować promieniami przebijającymi się przez złote korony drzew, by kolejnego zalać nas deszczem lub pogrążyć miasto w gęstej mgle. Nigdy do końca nie wiadomo, co nam zaserwuje dane dnia.

Z Magdą i Józkiem umówiliśmy się na piękną jesienną sesję. Zamówiliśmy słońce i złote liście… i choć pięknie świeciło cały tydzień, my nie dostaliśmy nawet jednego przelotnego promienia… Od rana nad miastem wisiała wielka chmura – taka zakrywająca calutkie miasto. Za moim domem rozciąga się pole, spacerując rano przed zdjęciami nie byłam w stanie zobaczyć horyzontu, ptaki tworzył przeróżne konstelacje na niebie, pomyślałam, że nie będziemy mieć klasycznej złotej jesieni na zdjęciach,  ale nie powiem, żebym nie była podekscytowana, czekałam na spotkanie z Magdą i Józkiem, z nadzieją, że ta tajemnicza aura się utrzyma i nie zaleje nas deszczem. Chociaż w tym względzie nam się poszczęściło!

Było ciepło, mgliście i wyjątkowo klimatycznie, a na pewno jesiennie! Zobaczcie sami!

PS. Nie ukrywam, że jestem wielką fanką jesieni w praktycznie każdej dosłownie, a ta jeszcze się nie skończyła 😉 więc mam nadzieję, że jeszcze zdecydujecie się na jesienny plener. Czekam! Pełna motywacji i chęci do działania 🙂

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *